Samodzielne holowanie czy pomoc drogowa

Samodzielne holowanie czy pomoc drogowa?

Piękny słoneczny dzień, chwila czasu, to można się przejechać za miasto. Wyruszamy w drogę i po przejechaniu kilkudziesięciu kilometrów nagle coś zaczyna skrzypieć, stukać i dziwnie pracować. Samochód zwalnia a my w panice zjeżdżamy na pobocze. Lepiej już nie uruchamiać silnika bo możemy uszkodzić auto. Co teraz? Holujemy – pierwsza myśl.

Na pewno drugi pojazd się znajdzie do odholowania. Jednak nie umiejętne holowanie bez znajomości podstawowych zagadnień z dziedziny mechaniki samochodowej może wyrządzić dużo szkody w samochodzie. Przede wszystkim zabronione jest holowanie aut z z niesprawnymi systemami kierowniczym i hamulcowym. Jeśli z auta wyciekają jakiekolwiek płyny lepiej nie ryzykować zablokowania kół lub niewyhamowania w porę.

A nie każdy jest mechanikiem samochodowym żeby na pierwszy rzut oka ocenić co zepsuło się w aucie i jaka jest usterka. Aby nie pogarszać sytuacji lepiej zdecydować się na lawetę. Pomoc drogowa przyjedzie lawetą dostosowaną do naszego samochodu i w odstawi auto pod wskazany adres.

Możemy też znaleźć taką pomoc drogową, która również prowadzi mechanikę samochodową. Odwiozą auto i sprawdzą na miejscu co jest przyczyną usterki oraz ją usuną. Taka usługa może być kosztowną jednak szkody wywołane przez nieumiejętne holowanie znacznie większe.

Jeden komentarz do “Samodzielne holowanie czy pomoc drogowa?”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.